Jak dawno mnie tu nie było, ciekawe czy ktoś tęsknił. Nie odzywałam się na blogu z powodu małej niechęci do pisania i braku pomysłów. Przepraszam za to i postaram się zmobilizować do częstszego pisania.
Wczoraj wraz z uczniami naszej szkoły byłam na wycieczce w Poznaniu. Chodziliśmy po Starym Rynku, gdzie jakiś dziadek zaczął gonić i gadać do połowy osób z grupy. Był na prawdę straszny! Potem ruszyliśmy do Muzeum Narodowego, gdzie uczestniczyliśmy w pewnych warsztatach na temat podrabiania dzieł sztuki. Podzielili nas w grupy i mieliśmy kilka zadań do zrobienia jako grupa. Ganialiśmy po muzeum i bardzo dobrze się bawiliśmy. Spędziliśmy 3 godziny latając po Starym Browarze, gdzie jedliśmy obiadek, piłyśmy kawkę i latałyśmy po sklepach. Na koniec coś co było głównym powodem naszej wycieczki, czyli spektakl pt."Hamlet". Podobał mi się jednak ten, na którym byliśmy wiosną zrobił na mnie większe wrażenie. Ogólnie wycieczkę zaliczam do bardzo udanych, bo wszystkiemu towarzyszył nam śmiech, zabawa i fajne towarzystwo. Już za nie cały tydzień następna, tym razem do Berlina, której nie mogę się wprost doczekać!

